
ks.DAWIDDROBISZ
Wiersze - rok 2013

W pogardzie (dla Ojca Świętego Benedykta XVI)
Mysłowice, w dzień abdykacji Ojca Świętego Benedykta XVI - 28 lutego 2013
Widziałem cię
w pogardę ubranego
gdy narzucono ci ją na biały płaszcz
widziałem
jak przedzierałeś się do tej jednej dłoni
wyciągniętej do ciebie pośród tych co cię odtrącały
widziałem jak przyjmowałeś na siebie to czym chciano zranić mnie
i inne twoje dzieci
Ojcze święty
i widziałem twój uśmiech pokorny
pełen nadziei w ciemności
nie zostawiłem cię
mój anioł stoi przed tronem Boga
i prosi za tobą
byś nie uląkł się wilków
i choć skrywasz się w cień
wierzę głęboko
że nadal będziesz niósł
troskę o swoje dzieci

Mądrość
Kraków - klasztor oo. Kamedułów, 12 lutego 2013
Czapy śniegu wzbudzają wesołość
i przeganiają wilki przygnębienia
tłumią żałosne wycie
pomagają usłyszeć melodię z wnętrza
prawdziwej mądrości nie mierzy się długością brody
mądrość mierzy się głębokością ducha
i umiejętnością słuchania prawdy
i życiem w Prawdzie

Martwe dłonie
Mysłowice, 2 stycznia 2013
Dłonie słabe dotykają trumien
omdlałe z żalu
odwracając się spoglądają w twarze umarłe
wciąż dotykiem poznaję człowieka
najbardziej
bo oczy nie widzą
uszy nie słyszą
zostały ręce które ktoś podnosi
które ktoś ściska
prosząc dziękując żegnając się
jak chleb
rozrywany
dający życie
samemu umierając

Dawno cię nie widziałem
Mysłowice, 2 stycznia 2013
Cały już jestem tęsknotą
nie widziałem Cię już dawno
brakuje mi
słów spokoju i inspiracji
uśmiechu pewności że dojdziemy do nieba
oczu widzących że jestem człowiekiem
niech mnie znowu Bóg Tobą obdaruje

Przed tym, co będzie (dla p. dr Bożeny Laskowicz)
Londyn, 3 kwietnia 2013
Tworzy się nowa mitologia
pisana szklanymi wieżowcami
w biegu wepchniętym w zamęt
mówi o wielkim śnie
Jezus rysuje przed nami palcem po ziemi
kreśli plan na życie
jak scenariusz niewyśniony nawet
pełni zdziwienia patrzymy sobie w oczy
naznaczeni inspiracją Bożego rysunku
i uśmiechamy się
radośni
do tego co było
przed tym co będzie

Wierność
Jasna Góra, 21 maja 2013
A co kiedy nie ma doświadczenia
kiedy wszystko cichnie
tylko myśli nieprzyzwyczajone tańczą w pustce
podskakują głupie chcąc zwrócić na siebie uwagę
kiedy nie ma widzenia i słyszenia
i pewności i światła
czy można kochać ciemność
czy można iść nie widząc
zostaje wierność
albo umieranie z głodu

Pod panowaniem Boga
Katowice - Katedra Chrystusa Króla, 6 czerwca 2013
Konteksty jak wianek utworzony z wielu ścięgien
kwiatów nierzadko dotykających się cierniami
jeden żółty
jak jasna modlitwa o wschodzie słońca
żeby ten dzień przeżyć w towarzystwie Obecności
jeden czerwony
jak ocena wpisywana do dziennika
przekaz wiedzy mozolny
kształtowanie charakterów
jeden błękitny
ta praca pełna głębokich doświadczeń
oceanów dusz tak bardzo rozległych
każdy do uspokojenia ukojenia
jeden czarny jak noc rozświetlana sakramentem
jak serce rozjaśniane światłami łaski
powrotów
a każdy zielony
nadzieją że to Boża ręka je splotła
że kształt chciany i zamierzony
że cierń celowo nie oderwany
pod Królem w katedrze stojącym
nad ołtarzem całej diecezji
tam trzeba położyć ten wianek
kontekstów
jak dar serca poruszonego
przyciągniętego spokojem panowania Boga

Odwrócenie akcentów (wdzięczność wobec świętego przyjaciela)
Mysłowice, 17 czerwca 2013
Zapłaczę nad Tobą
gdy zobaczę że krwawisz
z dłoni kolan
serca
gdy pot krwawy spłynie na twardy kamień
samotności i słabości
uklęknę wtedy za Tobą
i zapłaczę
żebyś nie płakał sam
żebyś nie został niezrozumiany
chcę Ci towarzyszyć w cierpieniu
uczynię je swoim
tak jak Ty kiedyś wszedłeś pod moje krzyże i podniosłeś je
nie pozwolę Ci na samotność
Ty mi też nie pozwoliłeś
byłeś Weroniką Cyrenejczykiem Dobrym Łotrem
byłeś kanałem przepływu dobra w moim życiu
byłeś dłonią ratunku podaną przez Boga
nie zostawię Cię

Walka do świtu
Brenna, 2 sierpnia 2013
Nie wiem jak wyglądała walka Jakuba
wiem jak wyglądają moje
nie wiem co krzyczał Bóg miażdżony chwytem zapaśniczym
wiem że ja nie daję Mu rady
ani w zapasach ani w boksie
jest jednak miejsce porażek Boga
moje odmowy grzechy egoizmy
twierdze wewnętrzne oblegane niezdobyte
Jego marzenia o moim szczęściu
ileż można
do świtu do zmartwychwstania

Twierdze
Ruda Śląska, 2 sierpnia 2013
Opustoszałe twierdze są przerażające
pełne tajemnic których nikt już nie pozna
podniszczone
nie wiadomo gdzie kroki stawiać
po co w ogóle ktoś chciałby tam wchodzić
bo one mają własne historie
gdzie bajkowe piękno przeplata się z grozą zbrodni
a radość wielkich zwycięstw z martwym spojrzeniem żalu
trzeba się nauczyć chodzić delikatnie
przywiązywać wagę do każdego szczegółu
pokruszonych schodów
pęknięć w futrynach
kształtu balustrad
trzeba się nauczyć przenosić w czasie
uczestniczyć w wydarzeniach których były świadkami
lub które miały w nich miejsce
(wtedy twierdza staje się sceną albo bohaterem)
twierdze mają swoje historie
w nich tkwi prawda o tożsamości kamienia

Gdy jest wiara
Mysłowice, 6 września 2013
Nie jest to wiara
gdy myślę że jesteś
gdy słyszę jak złe duchy wyznają że Cię widziały
nie jestem jednym z nich
wiara jest wtedy
gdy przyznaję Ci rację
i stwierdzam że wiesz lepiej
gdy otwieram moje pomysły
i mówię
rób co chcesz
Jezu ufam Tobie

Jeden z nich
Mysłowice, 16 września 2013
Jestem w tym wszystkim tak bardzo przy was
choć wszystko jest inaczej niż zaplanowałem
sztandary chwały pokryte cierpieniem
dłonie zbyt słabe by broń udźwignąć
zostało mi jedno
nie uciec
zginąć z honorem
na czole natarcia bezsilnych narwańców
jako jeden z nich
nie lepszy nie gorszy
gnany nadzieją
że przez śmierć do życia

Bezsilność
Mysłowice, 6 listopada 2013
Zaliczają mnie do tych, co schodzą do grobu
stałem się podobny do męża bezsilnego (Ps 88,5)
Nie tylko podobny
zidentyfikowany
włożony w przestrzeń której nienawidzę
braku siły braku inicjatywy
braku kontroli
zdany na zaufanie podnoszę lament
jak pacjent na stole w dobrych rękach lekarzy
przerażony gdy widzi swoje wnętrzności
otwarte obnażone
do tej pory skrywane niedostępne
leżę bezradny nie mogąc się ukryć
zostawiam to
lekarzom
niech robią to co potrafią najlepiej